Zarzuty firm farmaceutycznych

Więcej »

Mit. Import równoległy nie przynosi żadnych korzyści ani pacjentom, ani płatnikom - bogacą się jedynie firmy zajmujące się importem równoległym.
Fakt. Wszystkie analizy oszczędności wynikających z handlu równoległego wskazują, że dotyczą one płatników i pacjentów. W różnych krajach proporcje te różnią się, co spowodowane jest różnicami w systemach refundacji.

Więcej »

Mit. Import równoległy naraża na szwank bezpieczeństwo pacjentów, a nawet może stanowić drogę wprowadzania podróbek leków do legalnego kanału dystrybucji.
Fakt. Nie ma żadnych dowodów na to, że import równoległy stwarza jakiekolwiek zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów. Wszystkie czynności związane z transportem, przepakowaniem i ponownym wprowadzeniem do obrotu podlegają takim samym przepisom prawnym jak w przypadku leków wprowadzanych do obrotu w wyniku działań firm farmaceutycznych.

Więcej »

Mit. Import równoległy zmniejsza zyski firm farmaceutycznych, co z kolei powoduje ograniczania wydatków na badania nad nowymi lekami. Oznacza to opóźnienia we wprowadzaniu nowych terapii.
Fakt. Struktura budżetu firm farmaceutycznych wskazuje, że tylko 15% (przeciętnie w 2002 roku) wydatków przeznaczane jest na badania i rozwój. Zdecydowanie więcej (35%) pochłaniają koszty działów sprzedaży i marketingu. To wszystko pozwala firmom farmaceutycznym na osiąganie średnio ponad 20% zyskowności netto dla swoich akcjonariuszy. Nie jest wobec tego jasne, dlaczego firmy farmaceutyczne narzekają na ograniczenia swoich budżetów na badania i rozwój, nie wspominając nic o budżetach na sprzedaż i marketing.

Więcej »

Mit. Import równoległy prowadzi do braków leków w krajach o niższych cenach, ponieważ znacząca ich ilość jest eksportowana do krajów o wyższych cenach
Fakt. Przypadki okresowych braków niektórych leków na różnych rynkach w Europie nie są spowodowane importem równoległym, bowiem na hurtownie farmaceutyczne w wielu krajach UE (EEA) ustawodawca nakłada obowiązek dostarczania leków do aptek. Okresowe braki leków wynikają przede wszystkim z kłopotów produkcyjnych, prób stosowania dostaw typu "just-in-time", problemów z kontrolą jakości lub wycofaniem serii z obrotu.