Oszczędności
W badaniu YORK Health Economic Consortium obliczono całkowite bezpośrednie oszczędności z handlu równoległego w 2002 roku w Danii, Holandii, Niemczech, Szwecji i Wielkiej Brytanii na 631 milionów Euro. Badanie dowiodło też, że import równoległy wywiera pośredni efekt konkurencyjny powodując presję na obniżenie cen leków oferowanych przez producentów w krajach importu. Analizy oszczędności wynikających z handlu równoległego w Szwecji przeprowadzone przez Szwedzkie Stowarzyszenie Przemysłu Farmaceutycznego (Läkemedelsstatistik) podają kwotę 42 mln Euro oszczędności w 2004 roku. Bezpośrednie i pośrednie oszczędności z handlu równoległego pomagają utrzymać w ryzach rosnące koszty opieki zdrowotnej w wielu krajach Europy.
Różnice w cenie pomiędzy krajem, z którego dany lek "zaimportowano równolegle" a krajem, w którym ten lek jest sprzedawany przez wytwórcę są na tyle duże, że nawet po uwzględnieniu kosztów transportu, przepakowania leku do opakowania spełniającego przepisy lokalnego prawa, importer równoległy może zaoferować go taniej od wytwórcy. Leki z importu równoległego znajdujące się na listach refundacyjnych przynoszą zatem oszczędności zarówno dla pacjentów jak i publicznego płatnika. W przypadku, kiedy lek nie jest refundowany (tzn. pacjent płaci za niego pełną cenę) beneficjentem oszczędności jest pacjent.
Pacjenci w Polsce tylko w 2007 roku zaoszczędzili dzięki importowi równoległemu ponad 30 mln zł. Ponad 5 mln zł wyniosły oszczędności bezpośrednie wynikające z niższych cen leków z importu równoległego, 25 mln zł to oszczędności pośrednie, będące skutkiem obniżania cen leków przez producentów w odpowiedzi na import równoległy. Leki z importu równoległego są od kilkunastu do kilkudziesięciu procent tańsze od leków dystrybuowanych w tradycyjny sposób. Ich pojawienie się na rynku, skłania producentów do obniżania cen swoich produktów nawet o połowę.
„(…) obawy firm farmaceutycznych [co do zalewu importu równoległego z Polski do krajów tzw. starej Unii] wynikają z błędnego przeświadczenia, że ceny leków są niskie w Polsce i innych nowych członkach UE. Podczas gdy w odniesieniu do lokalnej produkcji i markowych generyków w zasadzie jest to prawda, ceny wiodących produktów markowych, zwykle będących w sferze zainteresowania importerów równoległych, są naprawdę wyższe w Polsce niż w wielu innych krajach Unii.” - Janice Haigh, IMS Consulting, ekspert w sprawach cen leków i handlu równoległego.